Dom i jego czterej przyjaciele wraz z innymi studentami inżynierii weszli do baru, w którym zwykli przesiadywać w każdy piątek.
Od czasu wcześniejszego incydentu Dom stał się bardzo małomówny i śmiertelnie poważny, do tego stopnia, że nawet jego przyjaciele zachowywali przy nim ostrożność.
Krótka chwila spędzona wcześniej z Julianem w namiocie była jedynie tymczasową ulgą dla gniewu Doma. Jego prz
















