Rozdział 7 – Ładny i wielki (18+)
„Haack... ackk” – Dom kaszlał gwałtownie, gdy nagle zakrztusił się własną śliną.
Julian patrzył ze zdziwieniem, gdy Doma nagle dopadł tak silny kaszel, że jego twarz zrobiła się cała purpurowa.
„Tylko nie mów, że jesteś chory...” – Julian spojrzał groźnie na Doma, który próbował odzyskać oddech.
Dom przeżył kaszel, ale nie wstyd, który poczuł. Czuł się jak idiota
















