Dom czekał na parkingu ze swoimi przyjaciółmi po zajęciach, bezmyślnie bawiąc się kluczykiem w dłoni.
Ciekawscy studenci również kręcili się po parkingu, obserwując studentów inżynierii i Czarną Panterę.
— Julian ci o tym mówił? — zapytał cicho Jax, gdy siedzieli niedaleko miejsca parkingowego zarezerwowanego dla Juliana i nowego pojazdu.
— Nie, nawet jego brat o tym nie wspomniał — odpowiedział D
















