Sloane zmrużyła oczy, patrząc na Archera.
— Chcesz mi rzucić wyzwanie? — Sloane zaśmiała się cicho. — Dlaczego? Bo właśnie spoliczkowałam twoją dziewczynkę i chcesz ją teraz pomścić?
— Nie o to chodzi.
Archer patrzył na Sloane ze swojej imponującej wysokości, a jego oczy błądziły po jej twarzy.
— Chcę tylko zobaczyć, co przede mną ukrywałaś — powiedział cichym głosem. — Twoja siła... intryguje mni
















