Wszystkie oczy zwróciły się na Milę, która trzymała głowę nisko spuszczoną.
„Ona?” zapytał ponownie Leander z niedowierzaniem. „Zwykła żołnierka? Mówisz poważnie? Dałeś się zastraszyć zwykłemu żołnierzowi?”
„Tak. Nie dajcie się zwieść jej wyglądowi! Jest bardzo zawzięta! Mnóstwo ludzi w tym stadzie czuje przed nią respekt!”
Leander był świadkiem siły Mili — sama powaliła oszalałego niedźwiedzia.
„
















