Na środku Placu Południka rozstawiono duży namiot.
Przed wejściem gromadzili się żołnierze.
Gdy Sloane podeszła bliżej, wszyscy spojrzeli na nią z podziwem. Jeden z nich pośpieszył, by odchylić dla niej połę namiotu.
— Gamma Sloane, to była wspaniała walka! — powiedział entuzjastycznie.
— Dziękuję — odpowiedziała Sloane z uśmiechem.
— Alfa Archer czeka na panią w środku.
Sloane weszła do namiotu.
















