Sloane milczała przez dłuższą chwilę.
Potem odwróciła się twarzą do Archera z wyrazem twarzy sugerującym dystans.
— Jak myślisz, czym była ubiegła noc? — zapytała.
Mięsień pod prawym okiem Archera drgnął.
Wyczuł jej chłód.
Radość szybko znikała z jego twarzy.
Po krótkiej pauzie odbił pytanie w jej stronę: — A ty jak myślisz, czym była?
— Seksem — odpowiedziała bez ogródek.
— I niczym więcej?
— Nie
















