Twarz Blair ponownie pobladła.
To, co powiedziała, było ewidentną wymówką! Czyżby Leander tego nie rozumiał?
W dodatku miała na sobie obcisłą suknię i szpilki. Nie było najmniejszej szansy, by grała z tymi żołnierzami w zbijaka na zakurzonym placu!
Wyglądałaby jak kompletna idiotka!
– Nie – Blair wymusiła uśmiech. – Nie, dziękuję...
– Przyda nam się jeszcze jedna osoba do drużyny – wtrącił Knox. –
















