— Czy na froncie z Blair wszystko w porządku?
Sloane zapytała Annalise, gdy weszły do jej gabinetu.
— Dobrze. Trzymanie jej z dala od kłopotów wymaga sporo pracy, ale nie ma nic, z czym bym sobie nie poradziła.
Annalise zamknęła drzwi ramieniem i podeszła do lodówki. — Coś do picia? Woda? Mrożona herbata?
— Sama się obsłużę. Dziękuję.
Sloane wyjęła butelkę wody i usiadła na kanapie. — Zawsze możem
















