HUK!
Leander wymierzył Archerowi mocny cios, powalając go na bok.
— Pilnuj swojej plugawej gęby! — syknął Leander. — Nie obchodzi mnie, czy jesteś Alfą, czy nie! Jeśli jeszcze raz obrazisz Sloane, zabiję cię, kurwa!
Archer spojrzał na niego mrocznie. Miał rozciętą wargę, ale jego spojrzenie było ostre.
— Zabić mnie? — Archer wydał z siebie chłodny śmiech. — Jeśli myślisz, że potrafisz...—
— Dobra!
















