…Sloane była… martwa?
Umysł Archera całkowicie opustoszał.
Jego ciało zdrętwiało, jakby ktoś wylał mu na głowę kubeł lodowatej wody.
„Zamknij swój pierdolony ryj!” ryknął Leander.
Uniósł ramię i wymierzył Victorowi cios, wybijając mu dwa zęby.
„Nawet nie waż się tego mówić! Sloane nie żyje!”
Victor zachwiał się i cofnął. Jego usta wypełniły się krwią, gdy wymamrotał: „Nie wyżywaj się na mnie, Alfo
















