Rania przebywała w swojej sypialni już cztery dni od incydentu z Maximusem, który niemal kosztował ją życie. Alfa król nie odwiedził jej ani razu po tym, jak odprowadził ją do pokoju, gdy tylko Luvaya stwierdziła, że nic jej nie będzie.
Kina przychodziła przynosić jej jedzenie, ale Rania udawała, że śpi, by uniknąć interakcji. Truciznę trzymała na półkach z książkami, za tomem, który ostatnio czyt
















