— Jest źle — odpowiedział Torin na pytanie Declana. — Co z Maksem?
Królewski beta zmarszczył brwi. — Jeśli zamierzasz teraz przekazać Maximusowi złe wieści, szczerze odradzam. — Declan pokręcił głową. — To nie jest właściwy moment.
Jak na zawołanie, z sypialni Ranii znów dobiegł odgłos tłuczonego sprzętu.
— Myślałem, że nie zostało tam już nic, co mógłby zniszczyć. — Torin skrzywił się.
— Wybił dz
















