– Przypadkowo uderzyłam w lustro? – Luvaya podniosła głowę, by spojrzeć na Ranię. Co to za odpowiedź? Jednak nie drążyła dalej tematu, lecz zajęła się leczeniem jej ręki.
Podczas gdy to robiła, zdała sobie z czegoś sprawę; nie wyczuwała jej wilczego ducha.
– Moja pani, obawiam się, że to pytanie może być obraźliwe, ale czy mogłabyś mi powiedzieć, dlaczego nie czuję twojego wilczego ducha? – Luvaya
















