Wbrew rozsądkowi Torin udał się do lochów, zamierzając prywatnie zapytać Ranię, co tak naprawdę się wydarzyło.
Nie wiedział dlaczego, ale czuł, że ta historia ma wiele warstw, i nie wierzył, by Rania rzeczywiście miała powód, by zabić Maximusa.
Gdyby naprawdę chciała jego śmierci, już dawno by to zrobiła. Miała ku temu mnóstwo okazji.
Z drugiej strony jednak Rania przyznała się do podania Maximuso
















