Rania obudziła się z mieszanką emocji, których nie potrafiła zrozumieć. Zerknęła na Maximusa, który spał spokojnie obok niej.
Seks zeszłej nocy był inny. Był wobec niej niezwykle delikatny i wyrozumiały, co było zadziwiające, a Rania musiała przyznać przed sobą, że jej się to podobało.
Maximus poświęcił jej całą swoją uwagę. Uwielbiał jej ciało. Nie był samolubny, a co najważniejsze, nie ganił jej
















