Torin wcale nie zamierzał odrzucić sugestii Maximusa. Chciał dowiedzieć się więcej o Rani. Czuł, że w całej tej sprawie coś jest nie tak. Nazwijmy to intuicją, ale był pewien, że ta historia ma drugie dno, którego jeszcze nie odkrył.
„Idź” – powiedział stanowczo Maximus. Nie miał ochoty na gierki psychologiczne z Torinem i wiedział, że jego królewski gamma tak naprawdę nie zignoruje rozkazu.
„Dobr
















