Rania przeżyła wstrząs na wieść o tym, co spotkało Luvayę. Z racji swoich obrażeń spotkała uzdrowicielkę kilka razy i zdążyła ją polubić.
Najbardziej zszokowała ją jednak przyczyna jej śmierci. Trucizna. Czy to nie byłoby dziwne, gdyby to był zaledwie zbieg okoliczności? Czy to w ogóle mógł być przypadek?
Kiedy Maximus oznajmił, że wracają do posiadłości, poczuła ogromną ulgę, chciała bowiem spotk
















