„Co?” Maximus wyglądał, jakby chciał kogoś zabić, gdy dowiedział się, że Torin zabrał Ranię do centrum handlowego. Kto mu pozwolił z nią wyjść?!
Maximus próbował opanować gniew, zamknął oczy, ale aura, którą emanował, była naprawdę duszna, co sprawiło, że biedny wojownik trząsł się ze strachu o własne życie.
Jednak gdy Maximus przemówił ponownie, kazał wojownikowi po prostu wyjść, co ten uczynił n
















