– O czym rozmawiałaś z Valeriusem? – zapytał Maximus. Przyszedł późno w nocy i zastał Ranię śpiącą na sofie. Zaniósł ją do łóżka, ale przez to się obudziła.
Nie marnował więc czasu i zadał pytanie, które nurtowało go, odkąd dowiedział się, że Valerius ją odwiedził.
Ten podstępny staruch opuścił posiadłość zaraz po rozmowie z Ranią, biorąc tydzień wolnego, by rzekomo pobyć z rodziną.
Drań.
Maximus
















