— Nie wiedziałem, że jej tolerancja na ostre przyprawy jest tak niska! — jęknął Torin, gdy Maximus kopnął go w tyłek, co sprawiłoby, że upadłby twarzą na ziemię, gdyby nie refleks, dzięki któremu zamortyzował upadek obiema dłońmi.
Tymczasem Declan, siedzący na krześle niedaleko nich w gabinecie, nie wydawał się tym zainteresowany. Przeglądał kolejny dokument, mimo że była już bardzo późna noc.
— S
















