Kina nie ufała jej całkowicie, dlatego wciąż dawkowała informacje, ale Rania nie chciała jej do niczego zmuszać. Po prostu zadała pytanie.
– Ale to stanie się niedługo, prawda? – Rania przeniosła wzrok z powrotem na ogród za oknem. Szyba była lekko zaparowana, niebo pociemniało i zanosiło się na ulewny deszcz.
– Tak. – Kina wyglądała na nieco spiętą.
– Cieszę się, że to się wkrótce skończy – powie
















