„Chcę ci o czymś powiedzieć” – zwrócił się Maximus do Rani, gdy Kina opuściła pokój. Zerknął na jedzenie. „Jeszcze nic nie zjadłaś”. Posiłek pozostał nietknięty.
„Nie mam apetytu” – odparła Rania. „O czym chciałeś mi powiedzieć?” Rania czuła, jak serce łopocze jej w piersi, bo w kieszeni wciąż spoczywały dwie buteleczki trucizny.
Byłaby ugotowana, gdyby dowiedział się o tych fiolkach, zwłaszcza po
















