– Rania! – ryknął wściekle Alaric. Gdyby nie byli w posiadłości i gdyby nie znajdował się w tej sytuacji, spoliczkowałby ją.
Jedynym powodem, dla którego tego nie zrobił, był strach przed gniewem Króla Alfa. Z tego, co widział, władca darzył ją sporą sympatią, inaczej nie zadawałby sobie trudu, by umożliwić to spotkanie.
– Caden jest w lochu, potrzebujemy go do realizacji planu – powiedział Alaric
















