— Swoją drogą, szukałem cię wczoraj wieczorem. Gdzie byłeś? — Declan spojrzał na Maximusa. Król Alfa chciał, aby ten dostarczył mu raport do końca dnia, ale kiedy nadszedł czas, nigdzie nie można go było znaleźć.
— Co ustaliłeś? — Maximus zignorował go i przeszedł prosto do sedna. — Ktoś go widział?
— Nie. — Declan pokręcił głową. — Rozpytałem około dwustu osób... — Królewski beta skrzywił się, mó
















