Pocałunek smakował miętą.
Początkowo Maximus pomyślał, że Rania po prostu zjadła miętowego cukierka, ale potem nie zastanawiał się nad tym dłużej, oddając pocałunek.
Było to dla niego zaskoczeniem, że Rania w ogóle to zainicjowała. Myślał, że ona tego nie chce i zamierzał zostawić ją w spokoju, bo nie chciał zmuszać jej do niczego. Nie chciał niszczyć i tak już nadszarpniętej więzi między nimi.
Dl
















