Lyra nie mogła znieść widoku klęczącego przed nią Vaxena. Nie chciała widzieć go w takim stanie, bo budziło to w niej niepokój; co więcej, nie chciała, by ktokolwiek przed nią klękał. Był to widok budzący odrazę i wiedziała, że to nie jest to, czego pragnie.
Jeśli Vaxen myślał, że tym gestem skruszy jej serce, był w wielkim błędzie.
– Myślisz, że w ten sposób zyskasz moje wybaczenie? – zapytała Ly












