– Kim jesteś? Przyszłaś stamtąd? – Jedna ze służących wskazała na kwatery Lysa, ich oczy rozszerzyły się z szoku.
– Och, tak... – Lyra nie była pewna, co odpowiedzieć, ale na szczęście Cressida natychmiast do nich podeszła.
Nie wiedziała, co im powiedziała, ale nagle ich oczy zrobiły się wielkie i wyglądały na wstrząśnięte. Ich nastawienie zmieniło się drastycznie i natychmiast się oddaliły.
– Co














