Vespera obserwowała Lyrę i Vaxena idących na tyły domu watahy. Szła za nimi, kryjąc się przed ich wzrokiem. Zachowywała dystans, bo nie chciała zostać przyłapana – gdyby podeszła bliżej, wyczuliby jej zapach – dlatego nie słyszała ich rozmowy.
Vaxen coś do niej mówił. Wyglądał na niespokojnego, ale Lyra uparcie unikała z nim kontaktu wzrokowego, ignorując go, co doprowadzało Vesperę do szału. Ta k












