Lyra nigdy w życiu nie czuła się tak zdenerwowana. W tej chwili miała wrażenie, jakby całe powietrze zostało wyssane z jej płuc; rozejrzała się wokół, a wszystkie spojrzenia utkwione w nich pełne były konsternacji, pytań i niedowierzania.
Ci ludzie musieli wiedzieć o jej istnieniu, ale w ich oczach była pewnie tylko zabawką króla, kimś zbyt mało ważnym, by przebywać w tej jadalni, ale wystarczając














