W końcu dotarli do portu, a ponieważ była już noc, postanowili wynająć pokoje w gospodzie, by tam przenocować.
Do tego czasu Lyra odzyskała siły fizyczne, choć psychicznie wciąż czuła się fatalnie. Powrót na tę ziemię sprawiał jej ogromny ból.
Sądziła, że nigdy więcej nie postawi tu stopy, a jednak znów tu była.
— Lyro, pozwól, że pomogę ci nieść Cassię — powiedziała Rowena, podchodząc do niej. Od












