Rowena wpatrywała się w śpiącą twarz Lyry. Wyciągnęła rękę i ostrożnie pogłaskała ją po głowie, nie chcąc jej budzić. Wiedziała, że córka nie ucieszy się na jej widok po przebudzeniu, więc chciała spędzić u jej boku jak najwięcej czasu, nawet jeśli ta teraz spała.
— Przepraszam — szepnęła Rowena.
Jednak Lyra mimo wszystko się obudziła. Jej brwi zmarszczyły się, gdy zobaczyła matkę. Myślała, że to












