Lyra czuła, że jej serce zaraz eksploduje na widok Vaxena wpatrującego się w śpiącą Cassię. Odwrócił się w jej stronę, gdy tylko weszła do pokoju.
Jego twarz była pozbawiona emocji, ale Lyrę w tej chwili zupełnie nie obchodziło, co on myśli. Chciała tylko, by ten człowiek zniknął z jej oczu i raz na zawsze wyniósł się z życia jej i jej dziecka.
— Nie krzycz tak, dopiero co udało mi się ją uśpić —














