Vespera bała się, że Vaxen zabije jej ojca, ale jeszcze bardziej lękała się tego, że jej ojciec mógłby skrzywdzić Vaxena. Nie chciała do tego dopuścić.
— Zrób coś! — krzyknęła Vespera prosto w twarz Lyry, bo ta nie robiła zupełnie nic, tylko siedziała z płaczącym dzieckiem na rękach. Powinna przecież jakoś pomóc, prawda? Dlaczego siedziała tam jak idiotka? — Zrób coś!
Vespera potrząsnęła Lyrą, pró












