Trzeciego dnia na statku Lyra obudziła się w nocy i zobaczyła Vaxena siedzącego na krześle, wpatrującego się w nią i Cassię. Przestraszyła się tak bardzo, że niemal obudziła dziecko, ale na szczęście zdołała się powstrzymać, zanim zaczęła krzyczeć.
Posłała nienawistne spojrzenie Vaxenowi, który odwzajemnił je beznamiętnie. Zdawał się nie przejmować wrogością w jej oczach; nic nie mówił, po prostu












