Vaxen pił wino, wpatrując się w dal. Słońce niemal już zaszło, a on czuł, jak mroczne uczucie mocno ściska mu serce.
Był tak pogrążony w myślach, że nawet nie zauważył, kiedy kieliszek wyślizgnął mu się z dłoni i upadł na ziemię.
To było niedorzeczne, bo nie było możliwości, by coś, co trzymał, mogło się tak po prostu wyślizgnąć i roztrzaskać, a jednak uderzyło go to osobiście.
Coś, co było mu dro














