Nicole wykrzywiła usta w uśmiechu, z satysfakcją głaszcząc miękkie włosy Haydena. Nie czuła się zbytnio urażona słowami Josepha. W końcu, chociaż spędziła z nim tamtą noc, nigdy nie myślała o stworzeniu z nim związku. "Nie jestem zła. Wystarczy mi, że mam ciebie". Chodziło tylko o to, że przyszła tu dzisiaj na darmo. Sądziłam, że Joseph to tylko ignorancki i niekompetentny bawidamek, ale nie spodz
















