Była połowa stycznia, pogoda nie rozpieszczała chłodem, a za oknem bezustannie mżył deszcz.
Oczy Nicole przygasły nieco, gdy spojrzała na datę. Dziś był 18 stycznia – rocznica śmierci jej matki.
Nicole chciała zabrać Haydena na cmentarz, ale pogoda była naprawdę podła, więc zdecydowała, że zrobi to dopiero, gdy się przejaśni.
Cmentarz był opustoszały, z nielicznymi przechodniami. Trzymając w jedne
















