Ustaliwszy czas i miejsce spotkania, Nicole szybko zakończyła rozmowę.
Po drugiej stronie linii Joseph trzymał komórkę, a jego oczy były pełne niedowierzania. Zadzwonił do Lisy tylko po to, by spróbować, myśląc, że nawet jeśli istnieje tylko cień szansy, że się zgodzi, musi o to zawalczyć. Ale kto by pomyślał, że Lisa zgodzi się na spotkanie od razu? Wykrzywił usta w uśmiechu pełnym zachwytu. Jeśl
















