SIENNA
„Co to znaczy, że nie jedziemy do naszego domu, Sienno?” – zapytał mój ojciec, gdy już wsiedliśmy do samochodu. Preston przyprowadził dla nas inny samochód, ponieważ ten, którym przyjechaliśmy tu wcześniej, mieścił tylko dwóch pasażerów.
Uzyskałam pewność, że lepiej będzie mu powiedzieć o tym teraz. Nie mogłam odpowiedzieć natychmiast. Zastanawiałam się, jak ująć to delikatnie, aby wieści o
















