SIENNA
Całował mnie tak brutalnie, że czułam w jego ustach mieszankę alkoholu i tytoniu. Ciągle go odpychałam, ale on mi na to nie pozwalał. Zamiast tego przyciskał swoje ciało do mojego jeszcze mocniej. Czułam już rosnącą nabrzmiałość między jego nogami, napierającą na mój brzuch.
Pomimo żaru, który powoli wpełzał w każde włókno mojego istnienia, wciąż udawało mi się zachować trzeźwość umysłu. Ni
















