SIENNA
Gdy tylko wysiadłam z samochodu, powitał mnie przerażający widok. Nie mogliśmy wejść za bramę, ponieważ zagrodziły ją radiowozy zaparkowane przed rezydencją. Przez całe wejście przeciągnięta była długa żółta taśma policyjna.
"Przepraszam, panie. Nie może pan wejść. Wewnątrz toczy się aktywne śledztwo." Jeden z policjantów powstrzymał nas przed wejściem na miejsce zdarzenia.
"Jestem właścic
















