SIENNA
Minęło zaledwie trzydzieści minut od wyjścia Dominika, a ja już tęskniłam za jego obecnością. Nie byłam pewna dlaczego, ale czułam się bezpiecznie zawsze, gdy był w pobliżu, jakby moje serce wiedziało, że ochroni mnie bez względu na wszystko.
Chronić przed czym? – zapytał w mojej głowie cichy głosik. Nie potrafiłam tego wyjaśnić, ale czułam, że wkrótce wydarzy się coś złowrogiego. Zwłaszcza
















