SIENNA
— Wyglądam jak nieszczęście! — wykrzyknęłam, gdy wreszcie dotarły do mnie skutki naszego intensywnego kochania się. Byłam cała w ryżu, lepkich sosach i innych rzeczach. Nie miałam pojęcia, jak zdołam wyjść z jego biura w miarę przyzwoitym stanie. Właśnie byłam w połowie narzekania i zastanawiania się, jak doprowadzę się do porządku, kiedy zauważyłam, że Dominic przypatruje mi się z figlarny
















