SIENNA
Zdecydowałam się zarezerwować mały hotel w pobliżu. Nie mogę wrócić do domu z pustymi rękami, nie wtedy, gdy życie mojego syna zależy ode mnie. Gdy rozpakowywałam bagaż w pokoju, nie mogłam przestawać myśleć o ofercie Dominica. Gdybym tylko zdławiła w sobie każdą uncję godności, która mi pozostała, pieniądze nie byłyby już problemem. Mogłabym od razu wysłać syna na operację. Ale nie sądzę,
















