SIENNA
„Co masz na myśli?” – zapytałam, a dezorientacja wymalowała się na całej mojej twarzy.
„Powinnaś była przyjść i porozmawiać ze mną, zamiast prosić o rozwód i uciekać. A ja myślałem, że znudziło ci się życie tutaj, w mieście; że to dlatego uciekłaś” – wyjaśnił dość mętnie.
Zadrwiłam: „To nadal nie odpowiada na moje pytanie. Co to ma wspólnego z naszą sytuacją?”
„Tak, przyznaję. Poszedłem zob
















