SIENNA
Sześć lat później...
– Sienno, gdzie mam położyć ten worek mąki? – zapytał Caleb, wchodząc do mojego sklepu i bez wysiłku niosąc na ramieniu nową dostawę mąki. Ostatnio brakowało mi rąk do pracy, więc poprosiłam Caleba o pomoc w uzupełnieniu zapasów z targu. Cukiernia zyskała popularność w okolicy.
Po rozwodzie skierowałam cały swój czas i energię na to, by mój mały sklepik z deserami odnió
















