SIENNA
Dopiero co wróciłam do swojego hotelu. Niedługo po tym, jak opuściłam biuro Dominica, otrzymałam wiadomość tekstową z banku. Moje oczy rozszerzyły się szeroko po przeczytaniu potwierdzenia.
– Dwa miliony dolarów... – mruknęłam. Wyraźnie powiedziałam mu, by wysłał tylko połowę z tego i, co ważniejsze, by wysłał je na numer konta, który mu dałam. Zamiast tego, i tak wysłał je na moje konto. Z
















