SIENNA
Gdy weszłam do szpitala, z niepokoju serce waliło mi jak młotem. W drodze powrotnej moje myśli krążyły wyłącznie wokół Ashera. W głowie odbijały się echem ciche modlitwy, abym zastała go bezpiecznego po mojej nieobecności.
Decyzja Dominica, by pozwolić mi odejść bez zadawania zbędnych pytań, przyniosła mi falę ulgi, lecz problem nadal istniał — musiałam ukrywać przed nim prawdę. Nasze świat
















