SIENNA
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, obserwując, jak niezgrabnie próbuje wziąć się w garść. Dyskretnie chuchnął w dłoń, sprawdzając swój oddech. Po odchrząknięciu w końcu się odezwał.
"Czy mogę wyjść na minutę? Zaraz wracam," wyjąkał. W jego oczach widać było strach, jakby myślał, że zniknę w momencie, gdy tylko odwróci się do mnie plecami.
Uniosłam brew w zdziwieniu. "Nic ci nie jest," zapewni
















